wielki remont w wielkiej płycie

18 October 2012

Język wzorców: Miejsce przy oknie

Filed under: design — Tags: — son @

>>Ludzie są z natury fototropijni<<. Dlatego w każdym pokoju dziennym miejsce do siedzenia powinno być zaaranżowane w pobliżu okna. Należy zadbać o oświetlenie dzienne oraz ciekawy widok. W przypadku zlokalizowania siedziska gdzie indziej będziemy odczuwali nieustanny dysonans: z jednej strony ciągnąć nas będzie ku światłu i widokowi, z drugiej – ku wygodnej kanapie.

miejsce przy oknie

30 August 2012

Wybór częściowo świadomy

Filed under: materiały — Tags: , , — son @

- A właściwie dlaczego wybrali państwo sosnę? – dopytywał sprzedawca numer 3. - Meranti jest tylko nieznacznie droższe, a dużo bardziej wytrzymałe. Ma trochę inne słoje. Ale mi osobiście taki wzorek się podoba.

Meranti, meranti – sprawdziliśmy w Wikipedii. Meranti to drzewo egzotyczne rosnące w Malezji, Indonezji i na Filipinach. Ze 196 gatunków meranti 48 jest zagrożonych wyginięciem. Ponieważ na własne oczy przekonaliśmy się, jak wygląda “ekologia” w Malezji i Indonezji, rezygnujemy. Meranti mówimy NIE, nawet jeśli oznaczać to będzie konieczność częstszych zabiegów renowacyjnych naszych okien.

meranti

Epopeja okienna

Filed under: materiały — Tags: , , — son @

To, że okna trzeba wymienić, od początku nie ulegało wątpliwości. Szybko ustaliliśmy, że nowe okna będą drewniane (a nie PCV). Również wybór koloru nie nastręczał wątpliwości (a przynajmniej tak nam się wydawało) – okna miały być dwukolorowe: białe od zewnątrz (wymaganie spółdzielni), jasno-naturalno-drewniane, zbliżone odcieniem do koloru klepki dębowej, od środka. Kolejne decyzje nie były banalne. Lektura budowlanych poradników tylko utwierdziła nas w przekonaniu o panującej na rynku okien wolnej amerykance. Przeszliśmy do konkretów: zmierzyliśmy okna, zdecydowaliśmy o sposobie ich otwierania (teoretycznie powinniśmy zachować sposób podziału stolarki, ale ponieważ większość naszych sąsiadów wymieniła już okna ignorując zalecenie spółdzielni, po prostu dostosujemy podziały do okien sąsiadów), wybraliśmy kilku znaczących producentów (Ortis, Stolbud Włoszczowa, Polskone, Świebodzin, Bracia Nowaccy. Sokółka) i wysłaliśmy prośby o wycenę. Oferty spływały z wolna (wiadomo: wakacje) i każda kolejna wprawiała nas w większe zdziwienie.

Identyczne zamówienie zostało wycenione w zakresie 12-32 tys. pln.

Skąd takie rozbieżności? Na to pytanie żaden z przedstawicieli handlowych nie umiał odpowiedzieć (“wie Pani, nasze okna kosztują, bo mają porządne niemieckie okucia” – Stolbud Włoszczowa; “To są takie same okna, tylko Świebodzin się ceni, bo produkuje na rynek niemiecki” Ortis / Świebodzin).

Rozczarowywały nas kolory okien (te, w przeciwieństwie do cen, powtarzają się niemal identycznie u wszystkich producentów), Rodzime okna robione są najczęściej z drewna sosny, meranti i dębu (ten ostatni, to już wyższa półka). Skromność możliwości wyboru surowca osłodzić ma nam (tak przynajmniej podejrzewamy) oszałamiająca obfitość dostępnych wykończeń. Mamy więc sosnę-mahoń, sosnę-teak i sosnę-merenge. A na sąsiedniej stronie wzornika: meranti-mahoń, meranti-teak i meranti-merenge. No i dalej: dąb-mahoń Warto zwrócić uwagę, że dwuznaczne kombinacje (sosna-meranti, sosna-dąb, meranti-dąb) zostały sprytnie wyeliminowane. Niestety brak też zestawów naiwnych (sosna-sosna, meranti-meranti, dąb-dąb). Tu przychodzi na myśl podwórkowa wyliczanka:

Ząb zupa zębowa

Dąb zupa dębowa.

Wróćmy jednak do okien. We wzornikach dominowały kolory ciemne. Najbliższe poszukiwanemu przez nas odcieniowi była – dostępna tylko u niektórych producentów – “sosna bielona”. Z tym że, o ile odpowiadała nam barwa stolarki, to ilość warstw farby i lakieru pozbawiła drewno większości cech drewienności. Macane przez nas próbki w niczym nie przypominały drewna okien dachowych na poddaszu naszych przyjaciół. Dlaczego?

- Wykończenie naszej stolarki przystosowane jest do ciężkich warunków atmosferycznych – wyjaśnił sprzedawca.

- Ale nasze okna mają być w kolorze drewna tylko od wewnątrz – westchnęliśmy.

- Rozumiem. Jednak wykończenie naszej stolarki przystosowane jest do ciężkich warunków atmosferycznych – szedł w zaparte sprzedawca.

Cóż, zobaczymy, co powiedzą pozostali.

4 August 2012

Strategia zmian, czyli okien ciąg dalszy

Filed under: mieszkanie — Tags: , — son @

Pani konstruktor do naszych okiennych zachcianek odniosła się z wyrozumiałością. Na podstawie archiwalnych zdjęć ustaliliśmy rozmiary płyt, które składają się na ścianę szczytową budynku (teraz podziałów zniknęły pod grubą warstwą styropianu), co pozwoliło nam określić maksymalne wymiary i lokalizację okien (otwór można zrobić wyłącznie pośrodku takiego prefabrykatu).

Spółdzielnia opatrzyła swoją warunkową zgodę licznymi zastrzeżeniami, z obowiązkiem zdobycia pisemnej akceptacji autora projektu budynku łącznie.

Dwie firmy budowlane oszacowały koszt prac budowlanych (wycięcie trzech otworów okiennych, powiększenie czwartego – tak! w sypialni będziemy mieć dwuskrzydłowe drzwi balkonowe!). Wrodzona przezorność nakazuje nam wybrać ofertę droższą. Zależy nam na dobrym sprzęcie i technologii cięcia pozwalającej ograniczyć uciążliwość dla sąsiadów (kolega-architekt opowiada, jak to, w trakcje podobnej operacji, sąsiadowi wypadła cała zastawa z kredensu).

Do rozpoczęcia prac budowlanych jeszcze daleka droga. Na razie czekamy na projekt konstrukcyjny, a potem aplikujemy o pozwolenie na budowę. Trzymajcie kciuki!


2 August 2012

Okna, okna, okna!

Filed under: design,mieszkanie — Tags: , , — son @

Podczas drugich oględzin naszego M6 Krz wpada na szatański pomysł – urządźmy sobie taras na dachu przylegającej do naszego mieszkania niższej części budynku. Wizja zielonego dachu nie jest jednak aż tak różowa. Okazuje się że, to nie tyle “dach”. co “stropodach”. A to znaczy, że jego górna płaszczyzna znajduje się na poziomie parapetów naszych okien. Ułuda tarasu rozpływa się więc, pozostaje ewentualność urzeczywistnienia samych okien. Jednak, aby zyskać dodatkowe widoki trzeba wykuć okna w szczytowej bezokiennej ścianie, która ma 40cm grubości konstrukcyjnej oraz kilkanaście centymetrów warstw izolacyjnych. Takie przedsięwzięcie wymaga uzyskania projektu konstrukcyjnego, pozwolenia na budowę, zgody spółdzielni, kierownika budowy z odpowiednimi uprawnieniami

Szansa na dodatkowe widoki (i światło dzienne w łazience) jest zbyt kusząca, by ją tak po prostu odrzucić.

dach-maly

« Nowsze

Powered by WordPress tło: Jarosław Jeschke, Obrazy z wielkiej płyty