Do łóżka położyliśmy się z tremą. Jak minie pierwsza noc? Czy nie popełniliśmy przypadkiem poważnego błędu?
Czy nie będą nas bolały kręgosłupy? Czy nie obudzimy się zlani gorącym potem?
Na szczęście noc minęła dobrze. Uff – twardy materac z cienką warstwą pianki termicznej okazał się ortopedycznym ideałem.
Tag: łóżko
-
Noc z tremą
-
Z cyklu: Irytujące drobiazgi albo: Symetria wpadką stulecia – część II
Zagłówek w sypialni. Ten tkwiący za łóżkiem, z zasady symetryczny twór okazał się za długi. Tak długi, że zamocowany zgodnie z planem uniemożliwiłby otwieranie szuflad w stojącej obok szafie (o czym z paniką pomieszaną z wyrzutem poinformowała mnie pani z firmy projektującej szafy). Zaalarmowani stawiliśmy się na miejscu nieszczęścia, aby po czterdziestominutowym przestawianiu to łóżka, to zagłówka porzucić mieszczańską symetrię na rzecz wygody korzystania z szafy (zdaniem Krz uzyskując dodatkową korzyść w postaci “ciekawszej” kompozycji).
