Tag: kafle

  • Z cyklu: Irytujące drobiazgi

    Oktagonalne kafelki w kuchni, ze specjalnie przycinanymi żółtymi wstawkami – nie wyszły źle, ale znacznie efektowniej prezentowałyby się na większej powierzchni. Wtedy różne wynikowe styki nie rzucałyby się tak bardzo w oczy. Z lewej przejście, z prawej przejście, po środku wyspa. A wzorek na terakocie ni przypiął ni przyłatał. W dodatku byliśmy zmuszeni przesunąć wyspę o kilka centymetrów w stronę lodówki, bo spod cokołu nieelegancko wystawały skraje żółtych wstawek.

    oktagonalne kafle w kuchni

  • Pierwszy dzień

    Nie obyło się bez wykrycia mniejszych i większych usterek. Niewykończone od spodu parapety straszyły napisami „made in Indonesia”. Tu brakowało kawałka fugi, tam kawałka uszczelki. Przeciekały kolanka pod zlewem i pod umywalką. Zmywarka kopała prądem, a piekarnik nie był podłączony w ogóle. Słowem – nic nadzwyczajnego.
    Do czasu, kiedy nie wyszło na jaw, że kafle cementowe w łazience nie zostały prawidłowo zaimpregnowane. Ekipa zapomniała o zaolejowaniu – stąd te okropne plamy nie dające się usunąć z podłogi. Kafle trzeba teraz doszorować na mokro papierem ściernym, wysuszyć na wiór, zaimpregnować ponownie, odczekać, zaolejować…
    Próbowaliście kiedyś korzystać z łazienki, starając się nie prysnąć nigdzie bodaj najmniejszą kropelką?

    plamy na kaflach