wielki remont w wielkiej płycie

29 November 2012

Osprzęt elektryczny

Filed under: design,materiały — Tags: , — son @

Prawie dwa miesiące zajęło nam znalezienie satysfakcjonujących gniazdek i włączników.
- No proszę, a jednak zwariowaliście… – pokiwacie głowami.
Łatwo powiedzieć. Można oczywiście kupić najładniejsze z brzydkich włączników w Obi czy innej Castoramie. A potem przez 10 lat zamykać oczy włączając światło w łazience. Można zamówić kontakty w internetowej promocji. A potem pluć sobie w brodę, bo wcale nie wyglądają jak na reklamowych fotosach. My postanowiliśmy wybrać osprzęt świadomie. Miał być minimalistyczny, miły w dotyku i – najtrudniejsze – występujący w wersji z puszkami natynkowymi (wariant do użycia na ścianach wykończonych betonem). No i – rzecz jasna – w rozsądnej cenie. O kandydatach już kiedyś pisałam. Było z nimi mnóstwo roboty. Bo wytropić kontakt konkretnej marki łatwo nie jest. A jak już takie gniazdko dorwaliśmy, to zawsze miało jakiś dyskwalifikujący mankament. Większość pozbawiona była wersji natynkowej. Mniejszość okazywała się absurdalnie droga.
- Dlaczego nie sprawdziliście wcześniej w internecie? – kiwacie głowami z politowaniem.
Łatwo powiedzieć. W przeciwieństwie do użytkowników producenci osprzętu elektrycznego nie postrzegają swoich wytworów całościowo. Myślicie, że prosto jest poznać cenę włącznika podwójnego, na który składa się około sześciu elementów składowych? Nie, nie zamierzaliśmy pisać na tej podstawie habilitacji.
Dodatkową trudnością było to, że kontakty, które podobały się Son, wcale a wcale nie podobały się Krz.
Aż w końcu znaleźliśmy ideał. Osprzęt biały, prosty i kwadratowy. O miłej “jedwabnej” fakturze. Z wersją natynkową.
Diabelsko skomplikowane zamówienie mieliśmy złożyć następnego dnia. Tymczasem, jak co wieczór, wspięliśmy się na nasze IV piętro obejrzeć, co też znowu zmajstrowała nasza wspaniała ekipa remontowa. Postęp był znaczny. Prawie wszystkie puszki elektryczne tkwiły na swoich miejscach. Także wgryzione w naszą hołubioną betonową ścianę. I zupełnie nie wiedzieliśmy: śmiać się czy też płakać.

włączniki

20 August 2012

Piękne gniazdka

Filed under: design — Tags: , , , — son @

Jak rozprowadzić instalacje elektryczną po naszych surowo-betonowych ścianach? Instalacje natynkowe (znane wszystkim chociażby z drewnianych domków działkowych) mają swój urok, trzaba tylko poprowadzić je ze szczególną dbałością. Bardziej wymagającym estetom zapewne spodobają się produkty natynkowe Gigambrelli. Kto wie, może my też sobie takie gniazdko strzelimy? Albo i dwa? gniazdko

Powered by WordPress tło: Jarosław Jeschke, Obrazy z wielkiej płyty