wielki remont w wielkiej płycie

29 November 2012

Beton sauté

Filed under: design — Tags: , , — son @

Do realizacji śmiałego planu wytypowaliśmy trzy ściany: długą scianę w przedpokoju i salonie, ścianę u wezgłowia w sypialni i krótką ściankę w kuchni. Wszystkie zostały odkute. To znaczy skuto z nich tynk. Pozostały ściany saut??.
- No i co dalej? – tępo wpatrywaliśmy się w łysawy beton.
beton saute

Nie mamił oczu urodą perfekcyjnych betonów z zagranicznych pism wnętrzarskich. Nie ukrywał swojej proweniencji. Był szczery aż do bólu. Tkwiły w nim stare puszki elektryczne, bąble powietrza, na prędce zaszpachlowane usterki i niedoróbki. Ślady minionej młodości. Był mocno poharatany – najwyraźniej skuwający tynk nie do końca rozumiał celu tego zadania. Najgorsze wydawały się jednak miejsca styku prefabrykatów. Cementowe wypełnienie wypadało przy każdej próbie podrapania paznokciem. Betonowy pył unosił się w powietrzu.
- Co dalej? Jak usunąć bruzdy po skuwaniu? Szlifować? Szczotkować? Czy wydłubać stary cement i zastąpić nowym? Jak sprawić, żeby nie brudził? Pomalować? – trapiła się Son.
- Mi się podoba – beztrosko obwieścił Krz.

25 September 2012

Ryba w sklepie z ubraniami

Filed under: przyplątane — Tags: — son @

W sklepie z ubraniami czułam się bardziej obco niż na odległej planecie. Jak kupowało się ubrania? Kompletnie zapomniałam. W gąszczu baterii kuchennych i łazienkowych, drzwi bezprzylgowych czy kabin z powłoką (albo i bez) czuję się jak ryba w wodzie. No, może jak taka trochę śnięta ryba. Ale zwykły sklep?
Dlaczego wszystko “na raty”? Nie, to nie raty, to RA-ba-TY. Rozumiem.
Gdzie jest jakiś sprzedawca? Dlaczego nie ma nikogo, kogo można by się o coś zapytać?
Nie ma takiego rozmiaru? Rozumiem. Chciałabym więc zamówić. Jak to nie można? To co ja mam zrobić?

sniety-losos-ig-noble.jpg
http://www.cosmosmagazine.com/news/6005/ig-nobel-prizes-celebrate-zany-science

24 September 2012

Sprzedaż katalogowa

Filed under: łazienka — Tags: , , — son @

-Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć, gdzie w Warszawie – tu jak zwykle zawieszam głos usilnie przypominając sobie, do kogo właśnie dzwonię – mogę obejrzeć Państwa kabiny prysznicowe.
- Oh, to zależy od tego, o jaką kabinę Pani chodzi – odpowiada jak zwykle mój rozmówca. – Półokrągłą kabinę Scandi mamy w salonie na Bartyckiej, drzwi do kabiny Escape obejrzy Pani w Alejach Jerozolimskich, prostokątna kabina walk-in jest na Targówku…
Zająta notowaniem nie odpowiadam.
- Wie Pani, nie ma możliwości, żeby zgromadzić wszystko w jednym miejscu – sprzedawca siódmym zmysłem wyczuwa, co o tym wszystkim myślę.
Skąd wynika ta “niemożność”? – zastanawiam się przebiegając w strugach przedlistopadowego deszczu od jednego bartyckiego pawilonu do drugiego. Czy każdy “salon łazienek” musi prowadzić działalność tak złożoną, jak ten, którego asortyment właśnie przeglądam? Jest tu wszystko – ceramika, baterie, akcesoria. Rozpiętość cenowa – dziesięciokrotna. Producentów – kilkudziesięciu. No i rzeczywiście, w takich okolicznościach ewidentny jest ów “brak możliwości” umieszczenia choćby trzech typów kabin od jednego producenta. Dostępne są za to całe stosy katalogów, w których wszystkie produkty możemy obejrzeć na kolorowych zdjęciach – prawie tak wyraźnie, jak w domu na ekranie własnego komputera.

28 August 2012

Miarkomania

Filed under: design — Tags: — son @

Do szeregu dziwactw codziennych (zimowa jazda na rowerze, wegetarianizm, brak potomstwa), które nasi przyjaciele i nasze rodziny z biegiem lat nauczyły się tolerować, doszło ostatnio dziwactwo nowe: bieganie z centymetrem.

“O jaką wygodną macie wyspę! Mówiłam, że metr dziesięć to całkiem sporo!”

“Zobacz, mają parapety są na wysokości metra. Nasze nie będą wyglądały gorzej.”

“Jakiej długości jest ta wanna? My sobie sprawimy trochę krótszą.”


24 August 2012

Lux-torpeda-aqua

Filed under: design,łazienka — Tags: , , — son @

Ta umywalka naprawdę mi się podoba, ale przed kupieniem chciałabym ją jednak obejrzeć “w naturze”.

umywalka

Dystrybutor firmy Lux-Aqua rezyduje pod Poznaniem. Zaraz, zaraz, a co to w ogóle za firma? Aqua-lux z siedzibą we Frankfurcie. Czy aby na pewno? Chwila myszkowania i odnajduję firmę Trendgroup z Hong-Kongu. Asortyment sklepu identyczny. Czyli jednak chińszczyzna. Czy nam to przeszkadza? Jeszcze nie wiemy. Umywalka nadal mi się podoba, ale jakby troszeczkę mniej.

Praca domowa

Filed under: design — Tags: , , , , — son @

Czego nie lubimy w naszym obecnym lokum? To ważne pytanie. Nie chcielibyśmy przecież powtórzyć drugi raz tych samych błędów. Oto więc lista najbardziej wrednych usterek:

  • Łazienka w ciemnych barwach, wyłożona glazurą pod sam sufit.
  • Listwy przypodłogowe wciąż odpadające, bo mocowane na klej.
  • Przesuwne drzwi ściennych szaf, które bezustannie coś przyszczypują.
  • Niepraktycznie głębokie szafki kuchenne, w których przedmioty składowane są metodą first in-last out
  • Udające sosnę panele podłogowe i udające buk laminaty szaf.
  • Brak miejsca na składowanie jakże przydatnych sprzętów (wspinaczkowych, rowerowych, nurkowych, narciarskich, rolkowych)
  • Kompletnie nieskuteczny okap, przez który przestaliśmy przyrządzać potrawy z czosnkiem i cebulą.
  • Dwu- a nawet trzyrzędowy regał na książki, na którym żadnej książki nie można znaleźć już w pół minuty po jej odłożeniu “na miejsce”.
  • Dające zbyt mało światła abażury.

A co lubimy?

  • Dziurę łączącą kuchnię z dużym pokojem.
  • Żółty kolor w kuchni.
  • Żółtą ścianę w dużym pokoju.
  • Ciągle jeszcze niezabudowany widok na zapuszczony sad.
  • Obrazy na przeciwko naszego łóżna namalowane przez pradziadka Son.

21 August 2012

Ikea

Filed under: design — Tags: , , — son @

Zwiad w Ikei ustosunkował nas pesymistycznie. Do urządzania, do mieszkania jako takiego i do życia w ogóle. Klitkowate aneksy szczelnie wypełnione mebelkami jak dla lalek. Wiemy, że wielkość tych pomieszczeń jest pochodną aktualnych zdolności kredytowych Polaków. Rozumiemy, że niższe kredyty = mniej metrów kwadratowych = pokoje o substandardowej powierzchni. (Pobieżne śledztwo wykazało, że obecnie budowane mieszkania mają powierzchnie zbliżone do tych z czasów Gomułki – kuchnia 6m2, sypialnia 8m2, salon 16m2).

ikea â??62 ikea 1962

Nie jesteśmy snobami – meblami z Ikei urządziliśmy wszystkie z wynajmowanych przez nas mieszkań, za każdym razem ciesząc się, że niedrogo kupić możemy rzeczy ładne i akurat-wystarczająco-trwałe. Dwa mieszkania w Hiszpanii, dwa we Francji, jedno w Singapurze A może po prostu nam się przejadło?


20 August 2012

Piękne gniazdka

Filed under: design — Tags: , , , — son @

Jak rozprowadzić instalacje elektryczną po naszych surowo-betonowych ścianach? Instalacje natynkowe (znane wszystkim chociażby z drewnianych domków działkowych) mają swój urok, trzaba tylko poprowadzić je ze szczególną dbałością. Bardziej wymagającym estetom zapewne spodobają się produkty natynkowe Gigambrelli. Kto wie, może my też sobie takie gniazdko strzelimy? Albo i dwa? gniazdko

Kononowicz w salonie

Filed under: design — Tags: , , — son @

- A na ścianach będziemy mieć Kononowicza! – przechwala się wszem i wobec Krz.

Nie, Kononowicz nie jest jeszcze-nie-tak-znanym współczesnym polskim artystą. To kandydat na prezydenta Białegostoku w listopadzie 2006. Wsławił się radykalnym programem wyborczym (żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego”!).

W jakim sensie planujemy mieć go na ścianach? W jakiej postaci? To proste – na ścianach planujemy nie mieć NIC. A dokładniej planujemy obedrzeć wielką płytę do żywej skóry. Widzieliśmy takie w mieszkaniu zaprojektowanym przez Medusa i bardzo nam się podoba.

Precz z tynkiem! Precz z gładziami! Niech żyje szczerość materiału!

Niezmiernie ciekawi nas przy tym, co kryje się w szparach, pomiędzy prefabrykatami. Brudne szmaty? Stare gazety? A może list-przesłanie ukryty przez dowcipnych budowniczych przed 30 laty?

15 August 2012

Bartycka – wizyta nr 2

Filed under: design,kuchnia — Tags: , , , , , , — son @

– Chyba prościej byłoby zaprojektować coś z rzeczy znalezionych na śmietniku – pomyślałam z goryczą. – A już na pewno ciekawiej.
Druga wizyta na Bartyckiej ostudziła mój entuzjazm. Identyczne brzydactwa w identycznych szpetnych pawilonach. Sprzedawcy rozwiali moją wizję jasnego drewna w łazience, nie znalazłam jaskrawoniebieskich kafelków. Na pocieszenie, tuż przed zamknięciem sklepu, znalazłam lampę do jadalni: biało-żółta Anke firmy Lucente

lampa do jadalni: biało-żółta Anke firmy Lucente

Starsze »

Powered by WordPress tło: Jarosław Jeschke, Obrazy z wielkiej płyty