Category: Uncategorized

  • Fotobloczyblog

    Nasze nowe drzwi

    drzwi
    A oto i kuchnia, na razie bez blatów
    kuchnia

  • Podwójna czy pojedyncza?

    Wybór nie należał do prostych. Pojedyncza jodełka zdawała się bardziej szczera. Podwójna – bardziej szlachetna. Zresztą, oceńcie sami:

    pojedyncza jodełka
    jodełka pojedyncza
    jodełka podwójna
    jodełka podwójna
  • Jutro? Pojutrze? Za miesiąc?

    Mimo nadzwyczaj sprawnego przeprowadzenia akcji zakupu klepki, wymiana parkietu na nowy przedłuży remont o prawie trzy tygodnie. Najpierw drewno musi dostosować się do warunków panujących w mieszkaniu (temperatura, wilgotność), co zajmie trzy do pięciu dni. Po ułożeniu klepka powinna odleżeć dziesięć do czternastu dni. Następnie trzeba ją jeszcze wycyklinować, wyszlifować i poolejować. Dopiero potem można będzie położyć zafugować kafle w kuchni, zmontować szafki kuchenne i szafy ścienne, zamontować regały i półki, wstawić drzwi, pomalować ściany, zainstalować włączniki i kontakty…
    Nie zdarzyła się jeszcze taka budowa, która zostałaby ukończona w terminie. Gorzej, opóźnienia robót budowlanych można porównywać tylko z opóźnieniami wdrażania projektów informatycznych. Zasada jest prosta: jeżeli projekt opóźnił się o miesiąc, to jest duża szansa, że opóźni się o kolejny miesiąc. A jeśli opóźnienie wynosi rok, to… Zgadliście – mało prawdopodobne jest wdrożenie projektu przed końcem kolejnego roku.
    Co z tego wszystkiego wynika? Tylko tyle, że z dużym prawdopodobieństwem do wyremontowanego mieszkania wprowadzimy się jeszcze w pierwszym kwartale 2013 roku.

  • Klej klejowi nierówny

    – Pani Soniu, to jaki klej kupujemy do tej czarnej maty? – dopytywał pan Tomek z samego rana.
    – Chcieliśmy dać taki specjalny klej akustyczny, ale muszę potwierdzić, czy on się do tej maty nadaje, zaraz do pana oddzwonię – odparłam z przekonaniem.
    To przecież nie powinno zająć więcej niż kwadrans. Jeden telefon do pana, od którego kupiliśmy maty akustyczne z przemielonych opon.
    – Producent mat zaleca inne kleje, ale jeżeli ten nadaje się do tworzyw z poliuretanu, to powinno być ok – odpowiedź brzmiała raczej optymistycznie.
    Ściągnęłam specyfikację kleju Sika. Padało tam słowo “poliuretan”, kontekst nie był jednak dla mnie zrozumiały. Nie szkodzi, zadzwonię do sprzedawcy kleju.
    – Powinno być ok, chociaż nie spotkałem się z matami tej firmy. Może podeśle mi pani specyfikacje – zadumał się spec od klejów. – Zaraz będę w biurze, to obejrzę i oddzwonię.
    Przesłałam czym prędzej. Panu od klejów – specyfikację mat. Panu od mat – specyfikację kleju.
    Odpowiedzi przyszły niemal w tym samym czasie. Brzmiały takoż podobnie. Sprzedawcy umywali ręce od wszelkiej odpowiedzialności. W końcu rozmowa telefoniczna to sama przyjemność, a taki mail – w razie problemów może stanowić materiał dowodowy. Dochodziła druga po południu.
    – Panie Tomku, pan kupi tak klej, żeby było dobrze – skapitulowałam.

    maty
    maty
  • Książeczka finito!

    Podczas upiornych zabiegów związanych z cesją oraz likwidacją książeczki mieszkaniowej towarzyszyło mi uczucie absurdu. Ale kiedy zajrzałam na konto wrażenie surrealizmu zdematerializowało się w mgnieniu oka. Zpieniężona książeczka okazała się warta całkiem średniego samochodu! A wszystko dzięki zapobiegliwości babci Wandy i dziadka Marka oraz tajemniczej działce w Pomiechówku.

    pko

    Ekeke w papierach