Category: przyplątane

  • Słowo na środę

    Rozczytać – przeczytać wszystko od deski do deski, ze zrozumieniem, przeanalizować. Np. “Zamiast zadawać głupie pytania, rozczytaj najpierw całą dokumentację projektu”.

  • Minimalizm poszukiwany

    – I gdzie ten minimalizm? – westchnęłam ciężko. Dźwigałam właśnie na 4 piętro czterdziestą siódmą ikeowską torbę. A przecież przeprowadzamy się bez mebli!

     

  • Hasło na dziś

    Papier ścierny najlepszym przyjacielem dostatecznie dobrej pani domu!

  • Noc z tremą

    Do łóżka położyliśmy się z tremą. Jak minie pierwsza noc? Czy nie popełniliśmy przypadkiem poważnego błędu?
    Czy nie będą nas bolały kręgosłupy? Czy nie obudzimy się zlani gorącym potem?
    Na szczęście noc minęła dobrze. Uff – twardy materac z cienką warstwą pianki termicznej okazał się ortopedycznym ideałem.

  • Z cyklu: Słowo na dziś

    Stopka krocząca – ułatwia przeszywanie wielu warstw materiału z pianką wypełniającą. Zapewnia równomierne podawanie warstw materiału. Można ją stosować z prawo lub lewostronnym prowadnikiem dla uzyskania równych linii i odstępów miedzy rzędami stebnowania lub pikowania. Dzięki otwartej stopce dokładnie widać miejsce wykonania ściegu.

  • Z cyklu: Słowo na dziś

    Krajzega – Stołowa pilarka tarczowa (inaczej: trajzega, cyrkularka, curkulatka, piła do drewna, piła budowlana) ? maszyna służąca do cięcia drewna, rzadziej betonu, płytek ceramicznych, aluminium przy pomocy piły mającej kształt okrągłej tarczy zębatej (za Wikipedią).

  • Z cyklu: słowo na dziś

    Ortotropowy  – taki, którego dłuższa oś jest pionowa lub, w przypadku roślin – taka, której część nadziemna jest prostopadła do podłoża.

  • Pisuary bezwodne uridan

    Woda jest niezbędna dla życia człowieka, ale nie dla pisuaru.
    [uridan.pl]

  • Wielki minimalizm

    Sztuka minimalizmu w codziennym życiu – głosił tytuł znalezionej pod choinką książki. Prezent świąteczny raczej przewrotny.
    Niepotrzebne i niechciane rzeczy zaprzątają nasze umysły i wysysają energię życiową – tłumaczyła autorka. Cóż, generalny przegląd naszych posiadłości to doskonały wstęp do zbliżającej się przeprowadzki. Zmotywowani świąteczną lekturą zabraliśmy się za wielkie wyrzucanie. Staraliśmy się na bieżąco wdrażać wskazówki dze świeżo ukończonej lektury. Na każdym przedmiotem pochylaliśmy się zastępując pytanie Czy mógłbym tego używać? pytaniem Czy tego używam?. I tak już po paru godzinach nasze mieszkanie wypełniały torby i pudła z rzeczami do oddania, do zwrotu, do uprania, do naprawy, do przemyślenia, do sprzedania, do zniszczenia, do przechowania w piwnicy… Rzeczy do wyrzucenia wystawialiśmy od razu na klatkę schodową.
    Niektóre przedmioty selekcjonowaliśmy z radością. Wyrzucanie beznadziejnych noży i półzepsutych otwieraczy do konserw przyprawiło nas niemal o ekstazę. Inne przedmioty pożegnać było trudniej. Nietrafione prezenty. Dziesiątki niemal identycznych zdjęć wspinaczkowych. Roczniki czasopism architektonicznych. Od czasu do czasu ogarniał nas nieprzemorzony smutek. To normalne – pocieszała autorka książki. – Wyrzucając stare przedmioty żegnamy się z przeszłością. Z niektórymi zabytkami rozstać się nie sposób. Przechowywane od podstawówki pudełko bursztynów, kolczyki nie do pary, trzecia talia kart, pluszowy żółwik. Ale i tak, efekty wielkiego sprzątania były nieocenione: osiemnaście kursów do śmietnika, powietrze w szafach, lekkość na duszy.
    Przed nami przegląd książek i porządek w garażu. Wprost nie możemy się doczekać!

  • No logo

    Wszystko zaczęło się od szamponu. Krzyczał do mnie za każdym razem, kiedy brałam prysznic. I za każdym razem wymyślał coś nowego.
    Nowość!
    Chwila przyjemności!
    Cytryna!
    Biała glinka!
    Świeże i Miękkie Włosy!
    Bez silikonów!
    Bez parabenów!
    Bez silikonów i parabenów!
    Naturalne Ekstrakty!
    Szampon oczyszczający!
    Niezwykła łagodność z samego serca natury!
    Tego było już za wiele. Poskarżyłam się Krz, który załatwił sprawę sprawnie i pomysłowo – zerwając z szamponu nalepkę. Pozbawione krzykliwych napisów opakowanie wyglądało niespodziewanie szlachetnie. Z zapałem zabraliśmy się do zdrapywania kolejnych i kolejnych etykietek. Niektóre wymagają solidnego odmoczenia w wodzie z – także pozbawionym uprzednio wszelkich znaków szczególnych – ludwikiem. Inne ulega dopiero acetonowi. Pomaga też kąpiel w zmywarce. Walka trwa!

    aux armes, citoyens!
    aux armes, citoyens!