Potyczki remontowe

Written by

in

,

– Son, ale nie będzie tak źle? – Krz spojrzał wyczekująco na Son. Przed chwilą kolejni zaprawieni w remontowych bojach znajomi współczuli nam zbliżającego się rozpoczęcia robót. – My jesteśmy do tego remontu świetnie przygotowani, prawda ?
Son odpowiedziała złowróżbnym milczeniem.
***
– Musimy gdzieś wyjechać. Jeżeli kolejny weekend spędzimy w Warszawie, to zwariujemy – poskarżyliśmy się znajomym, którzy o swoim ostatnim remoncie dawno zapomnieli.
– A co wy tam jeszcze macie do roboty? Po trzech miesiącach projektowania na pewno wszystko już macie dopięte na ostatni guzik! – zdziwili się znajomi, a Son zastanawiała się, w jaki sposób mogłaby przekonująco opisać codzienne remontowe potyczki. W końcu wpada na pomysł: opiszemy przypadkowo wybrany dzień z życia remontowicza. Wybieramy piątek 30 listopada.