– Nie chciałam poruszać tego tematu w Bloczyblogu, ale skoro już się spotkaliśmy, to wam powiem. – K. zawiesiła głos, a my nastawiliśmy ucha. – Chodzi o szczotkę klozetową. Na pewno sobie znajdziecie jakąś dizajnerską, ale chciałam was ostrzec.
Zaniepokojeni tonem głosu K. wzięliśmy po głębokim łyku wina.
– Szczotki robi się teraz tak, że główka jest przykręcona do rączki. Może to i dobrze, w ten sposób można wymienić samą główkę. Tylko że one się odkręcają!
