wielki remont w wielkiej płycie

22 November 2012

Subit i inne okropności

Filed under: materiały — Tags: , , — son @

Kwestia podłogi nieoczekiwanie stała się największym dylematem naszego remontu. Bo czy ograniczyć się do cyklinowania i pogodzić się ze stylowym skrzypieniem oraz – zdecydowanie mniej stylowymi – szparami? A może “przełożyć” podłogę, zdejmując po kilka klepek czyszcząc je z lepiku i przyklejając na nowo? Czy raczej pójść na całość: zerwać wszystko, sparciałe płyty paździerzowe wymienić na płyty osb, dodać warstwę izolacji akustycznej i ułożyć parkiet na nowo? Przez chwilę niepokoiliśmy się jeszcze problemem subitu (takie lepiszcze, którym w PRL-u przyklejano na budowach wszystko do wszystkiego). Wyczytaliśmy, że jest rakotwórczy i nocą wypełza przez szpary w podłodze, by mordować śpiących domowników. Na szczęście dotyczy to tylko subitu stosowanego przed rokiem 1972. Większość osób będąc na naszym miejscu położyłaby na starej klepce nowe panele, ale my lubimy drewno.
Kiedy już zdecydowaliśmy się na opcję kompromisowo-pośrednią, okazało się, że do sparciałych płyt klepki przykleić się nie da. W dodatku częściowy demontaż podłogi konieczny jest ze względu na “mokrą” technologię wycinania dziur w betonie (tak, będziemy mieć okna!). Wiemy za to już, że parkiet będziemy olejować (a nie lakierować). Olejowane drewno wymaga co prawda dorocznej koserwacji, ale wygląda na bardziej drewniane.

subit nie sufit

No Comments

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Powered by WordPress tło: Jarosław Jeschke, Obrazy z wielkiej płyty