Okazuje się, że – wbrew wszystkim moim wcześniejszym narzekaniom – wybieranie materiałów budowlanych może być naprawdę przyjemne. Rekordy w tej dziedzinie bije kupowanie kafli cementowych Purpura. Zaproszeni przez właścicielkę wybraliśmy się pod Płock, do kafelkowej manufaktury. Proces produkcji zrobił na nas olbrzymie wrażenie. Barwiony cement wlewany jest do formy z podziałką. Gdy wszystkie pola są wypełnione, trzeba wyjąć wzór-podziałkę, zasypać kafel piaskiem, sprasować, delikatnie zsunąć i odstawić na półkę na 4 tygodnie. Po wyschnięciu płytkę czeka jeszcze impregnacja. Jedyna trudność to podjęcie ostatecznej decyzji. Ile tu możliwych kombinacji, wzorów, kolorów, układów… Zawrót głowy u każdego architekta gwarantowany! A jeśli jeszcze zostanie – tak jak my – poczęstowany dobrą kawą…
