Miarkomania

Written by

in

Do szeregu dziwactw codziennych (zimowa jazda na rowerze, wegetarianizm, brak potomstwa), które nasi przyjaciele i nasze rodziny z biegiem lat nauczyły się tolerować, doszło ostatnio dziwactwo nowe: bieganie z centymetrem.

“O jaką wygodną macie wyspę! Mówiłam, że metr dziesięć to całkiem sporo!”

“Zobacz, mają parapety są na wysokości metra. Nasze nie będą wyglądały gorzej.”

“Jakiej długości jest ta wanna? My sobie sprawimy trochę krótszą.”