wielki remont w wielkiej płycie

1 August 2012

nasze nowe

Filed under: mieszkanie — Tags: , , — son @

Mieszkania szukaliśmy od pół roku. Obejrzeliśmy ich wcale nie tak wiele. Większość odrzucaliśmy na etapie pogłębionego zwiadu internetowego. Znajomość Warszawy oraz Google Maps pozwalały nam zidentyfikować i zlokalizować dużą część mieszkań z pierwszego typowania wyszukiwarką. A i wymagania mieliśmy ponadprzeciętne:

  • ostatnie piętro – żeby nikt nam nie tupał nad głową,
  • dobrze skomunikowane z centrum – optymalnie na linii metra, choć rozważaliśmy i inne opcje,
  • trzy do czterech pokoi,
  • no i z szeroko pojętym “widokiem”.

Do tego dochodziły wymagania wewnętrznie sprzeczne. Krz chciał zamieszkać zdecydowanie bliżej centrum. Son nie mogła odżałować utraty Lasu Kabackiego. Krz rozważał Żoliborz i Powiśle. Son już z góry tęskniła za warszawskim południem. Krz obawiał się karaluchów, szczurów i innego plugastwa. Son zależało na mieszkaniu nie nazbyt nowym. Lokale ocenialiśmy szybko, profesjonalnie i bezwzględnie. Nic dziwnego, że mieszkania padały jak muchy. W ursynowskim M6 urzekły nas widok z okna, dorodna zieleń wokół budynku oraz uchwalony ubiegłej jesieni plan miejscowy gwarantujący, że zachęcające widoki nie zostaną przesłonięte wkrótce ani zachłanną deweloperką ani inicjatywą kościelną.

No Comments

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Powered by WordPress tło: Jarosław Jeschke, Obrazy z wielkiej płyty